Kategoria: z życia psiej trenerki

Dlaczego NIE???

Szłam dzisiaj ze swoim psem przez nasz myślenicki park na Zarabiu. Tym, którzy nie znają tego miejsca trochę go przybliżę. Jest to przestrzeń zielona, ciągnąca się wzdłuż brzegu rzeki Raby przez jakieś 2 km. Rośnie tu dużo drzew, zwłaszcza starych kasztanowców, są asfaltowe alejki biegnące do siebie równolegle, oddzielone pasmami trawników. Jest plac zabaw, gdzie dzieci aktywnie spędzają czas. Tutaj…

Osobista opowieść o chorej łapie mego psa

  To będzie bardzo osobista opowieść. Nie miałam zamiaru o tym mówić na forum, tylko z najbliższymi dzieliłam się na bieżąco informacjami i dziękowałam za wsparcie. Jednak postanowiłam ją spisać, emocje już opadły, strach, złość ustąpiły nadziei i chęci działania, być może ktoś skorzysta. Wiecie, że mam psa. Jest to dorosły samiec, rasy hovawart, który waży w tej chwili 46…